Powrót na szlak Sterna hirundo

Słabo.Takie sobieŚrednieFajneSuper (9 votes, average: 4,00 out of 5)
Loading...

„Do Gór, Świętokrzyskich Gór,
wzywa nas ciepły wiatr.
Do Gór, Świętokrzyskich Gór,
wzywa nas wędrówki czas.”


… a skoro nas wzywa, wybierzmy się.


Góry Świętokrzyskie … większości z nas kojarzą się z pierwszą wycieczką szkolną, pierwszą wspinaczką, pierwszym zdobytym szczytem, pierwszymi zakupionymi pamiątkami. To często one wywołują wspomnienia o naszych pierwszych, dziecięcych podróżach, wędrówkach. To zapewne dzięki nim wielu z nas zaczęło odkrywać ciekawe zakątki świata, zaczęło podróżować.



Góry Świętokrzyskie to tajemnicza kraina pełna urokliwych miejsc, łącząca w sobie tak mocno piękno krajobrazu, mnogość zabytków, atrakcji i imprez turystycznych. Kraina, która z roku na rok staje się coraz bardziej atrakcyjna, coraz ciekawsza, przyciągająca coraz większą grupę turystów i to nie tylko amatorów górskich wędrówek i narciarstwa, ale i miłośników przyrody i zabytków kultury.


Specyfiką tych malowniczych gór jest sezonowość, (z czego większość turystów nie zdaje sobie sprawy) – są tu zarówno bardzo dobre warunki do wspinaczki, ale i narciarstwa zjazdowego i biegowego. Warto się wybrać w te góry na małe, zimowe szaleństwa, z dala od tłoku i ścisku tatrzańskich i beskidzkich szlaków. Spośród wyciągów narciarskich z pewnością polecić można wyciągi na Telegraf, Tumlin, Górę Pierścienia, Mąchowice, Górę Radostową.


Wiele magicznych zakątków tych gór można zwiedzić podczas jednodniowych wycieczek. Polecam dwa świetne szlaki. Pierwszy biegnie najwyższym pasmem górskim Łysogórami. Wiedzie z Łysicy, przez Łysą Górę (warto wstąpić do zespołu klasztornego Św. Krzyża) na Górę Świętego Krzyża. Jest to zdecydowanie najpopularniejszy szlak, ale i najłatwiejszy.


Drugi wybiega daleko poza obręb gór. Biegnie przez Dolinę Opatowską i malownicze wąwozy lessowe od Opatowa do Sandomierza (przy okazji warto zawitać do tych miast i zatrzymać się na chwilkę). Jest to stosunkowo długa trasa, zdecydowanie dla amatorów kolarstwa.


Warto zaopatrzyć się w mapę w skali 1:150 000 (przypominam, że mapy można nabyć na miejscu po znacznie tańszej cenie!).


Monika Rybitwa

Przeczytaj poprzednie wpisy dziale PODRÓŻE:

Trójmiasto, 29 lutego 2004
Państwo Środka od środka, 29 września 2003