| | | | W numerze: | | 2005-11-11 | | PODRÓŻE | | Bo przjazd był zamknięty | W czasie naszej drogi do Warszawy Mirek (nasz bardzo pomysłowy drużynowy) wymyślił konkurs gdzie nagrodą były… soczyste, dorodne śliweczki. W drodze na Stare Miasto zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie przed Pałacem Namiestnikowskim, w którym ostatnie chwile spędzał Aleksander Kwaśniewski | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PODRÓŻE | | PALMIRY po raz pierwszy | | Dość trudno w to uwierzyć, ale po prawie 4 latach w „LEŚNYCH” po raz pierwszy wybyłam na Palmiry. Dlaczego nie jeździłam wcześniej??? Odpowiedź jest prosta: NAJZWYKLEJSZY ZBIEG OKOLICZ-NOŚCI. Byłam chora, wyjeżdżałam, za późno się dowiadywałam… W tym roku jednak, już we wrześniu, postanowiłam, że pojadę choćby nie wiem co. I tak się stało. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PODRÓŻE | | Wędrówki Jana Pawła II | | “Człowiekowi potrzebne jest to piękno krajobrazu - i dlatego też nic dziwnego, że ciągną tutaj ludzie z różnych stron Polski, a także i spoza Polski. Ciągną latem i zimą. Szukają odpoczynku. Pragną odnaleźć siebie w obcowaniu z przyrodą. Pragną odzyskać siły w zdrowym wysiłku fizycznym, w marszu, w podejściu, we wspinaczce, w zjeździe narciarskim. Ej, łza się w oku kręci...” | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | WYDARZENIA | | WYSTARTOWALIŚMY... | | Mimo że początek gry rozpoczynającej nowy rok harcerski zapowiedziany był 24 września 2005 na 10:30 jej uczestnicy zaczęli zbierać się pod Hufcem już pół godziny wcześniej. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | WYDARZENIA | | Biwak HGR' u | | Zaczynając od początku... Dostaliśmy maila o treści brzmiącej mniej więcej tak: "SYMULACJA! Szukamy ludzi". Skuszone przez Wielkiego Organizatora, następnego dnia zaszłyśmy do "Jędrusia", gdzie wszystko mialo swoje miejsce. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PUBLICYSTYKA | | ŻYCIE zmienia się, ale SIĘ NIE KOŃCZY | Ludzie nie odchodzą na zawsze. Ci, którzy odeszli, doskonale wiedzą, że do nich przychodzimy, odwiedzamy ich, szukamy z nimi kontaktu. Dwa światy, żywych i umarłych, przenikają się wzajemnie i oddziałują na siebie. Myślę, że ci, co odeszli, są nawet bardziej obecni. Także oni szukają z nami kontaktu. Chociażby wtedy, gdy przychodzą do nas w snach, gdy pragną nam coś przekazać. I to jest bardzo optymistyczne. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PUBLICYSTYKA | | Studia przemienne | Hmmm... Jakby tu zacząć... Może tak: Nie dostałam się na studia. Jest kilka różnych rzeczy, które można zrobić po tym, jak dostanie się list polecony z decyzją o nieprzyjęciu na studia. Ja otrzymałam 3 takie listy, więc mogę w pewnym sensie uważać się za specjalistkę od tego typu spraw. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PUBLICYSTYKA | | Mamy nowego Protektora *) | | Mimo ośmieszania tej kandydatury, straszenia nią i wszechstronnego zachwalania jego rywala przez wiele programów telewizyjnych, Gazetę Wyborczą i inne pisma, przewaga Kaczyńskiego była przygniatająca. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PUBLICYSTYKA | | Słowotok ze sportem w tytule | | Jadąc wczoraj pociągiem, moim ulubionym zresztą środkiem transportu, jeśli już miałbym go w jakikolwiek sposób klasyfikować, doznałam olśnienia! Mianowicie piastując w dłoni zwiniętą w ciasny rulonik, charakterystyczną dla porannej pory w Warszawie i konkurującą tym samym w „braniu” – ulotką, gazetę, zdałam sobie sprawę z dokonanego przeze mnie przeoczenia. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | WYPADA WIEDZIEĆ | | Wąskotorowa Kolejka Jabłonowska (1/2) | | Na rozwój naszego regionu wpłynęło kilka rzeczy: odkrycie uzdrowiskowych właściwości tutejszego klimatu przez prof. Geislera, początek „kolonizacji” doliny Świdra przez Michala Andriolego oraz budowa kolei łączącej Otwock z resztą świata. Na nic by się zdały uzdrowiskowe właściwości otwockich sosen, gdyby wśród mazowieckiej puszczy nie wytyczono pod koniec XIX w. wygodnej „drogi żelaznej”, którą można było do nas dojechać. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | KULTURALNIE | | Wakacyjny przegląd filmowy | Większych nadziei na obejrzenie czegoś naprawdę dobrego nie miałam. Wystarczyło, żeby było w miarę zabawne, w końcu szłam po to, aby pośmiać się z przyjaciółmi, a nie skupiać na skomplikowanej fabule. Udało się. Opowieść zaczyna się w nowojorskim zoo w Central Parku. Lew Alex, zebra Marty, żyrafa Melman i hipopotamica Gloria to stara, zgrana paczka przyjaciół. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | KULTURALNIE | | Chirurgiczna dokładność | | Skalpel - formacja didżejsko – producencka, tworzona przez dwóch Wrocławian: Marcina Cichego i Igora Pudło. Swoją karierę zaczynali jako didżeje. Najpierw w Polsce potem w Anglii. Ich talent dostrzegł DJ Vadim, który zdecydował się z nimi zagrać trasę po Polsce. Po audycjach radiowych Ninja Solid Steel z udziałem Polaków i wydaniu dema Polish Jazz, Skalpel podpisał kontrakt z londyńskim labelem Ninja Tune - najważniejszą na rynku wytwórnią płytową, wydającą nowo brzmieniowych artystów (w tym DJ Vadima). | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | KULTURALNIE | | Nieskończona krucjata Wojaczka | | Poezja Stachury, mimo że tak jak Wojaczek należał do pokolenia poetów „przeklętych” i wyrażał bunt przeciwko urbanistycznej dezintegracji osoby ludzkiej, jest bardzo ugrzeczniona i przyjemna w czytaniu. Natomiast Wojaczek był awanturnikiem. Jego burzliwe życie, w którym brakowało wiary w istnienie jakichkolwiek wartości wykraczających po za ludzkie poznanie, znalazło odbicie w twórczości. Jego wiersze przedstawiają schizofreniczny obraz świata; rozdwojenie psychiczne podkreśla poczucie alienacji, bezsens istnienia, przypadkowość wszelkich wartości i życie jako absurd. | | Komentarze: (1) |
| 2005-11-11 | | PRZYRODA | | Otwockie wydmy - na czym rośnie las | | Dobrze zachowane, śródlądowe wydmy są jedną z największych atrakcji geologicznych naszego powiatu. Porośnięte lasem są w skali naszego kraju tworami unikalnymi. Wydmy w świadomości społecznej kojarzą się przede wszystkim z obszarami nadmorskimi, głównie ze Słowińskim Parkiem Narodowym. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | TURYSTYKA | | 'Piaszczystą percią' do... | | Kolejny szlak turystyczny, który zamierzam przybliżyć wszystkim zainteresowanym, to żółty szlak pieszy, zapisany w rejestrze szlaków pod numerem MZ-5078y. Litera y przy numerze oznacza yellow, czyli żółty. Nazwany „Piaszczystą percią”, prowadzi rzeczywiście piaszczystymi ścieżkami wśród młodych borów sosnowych. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | WYDARZENIA | | Na Azytut! | | W piątek 28 października 2005 roku rozpoczął się kurs drużynowych i przybocznych „AZYMUT”. Trzydziestoosobowa grupa śmiałków podjęła się niełatwej wyprawy z Równika na Biegun Północny. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | WYDARZENIA | | Mamy 5 lat!! | | Dokładnie 20 września 2000 roku w szkole podstawowej nr 1 w Józefowie odbyła się pierwsza zbiórka naszej gromady. Wtedy na pierwszą zbiórkę i na nasz pierwszy wyjazd na Start Harcerski do Starej Wsi przyszła 15 fantastycznych, małych rozrabiaków. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | WYDARZENIA | | SOYADABA | | Na Soyadę zbierało się już od co najmniej dwóch miesięcy. W zasadzie była naturalną konsekwencją rozwoju Otwockiej Grupy Rowerowej. Wspólne wycieczki weekendowe i przejażdżki w środku tygodnia są oczywiście szalenie miłe, ale nie ma to jak porządna rywalizacja. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PUBLICYSTYKA | | Projekt: “Życie z sensem” | MIEJSCE REALIZACJI PROJEKTU: Świat, przeciętnej urody. Jednak, gdy mu się dobrze przyjrzeć, cudowny, pełen niespodzianek, bywa czarujący. Często fascynuje swoim pięknem i rozmiarem. Zleceniodawca przygotował go specjalnie dla realizatorów projektu. Wyposażył na miarę swoich możliwości – we wszystko. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | PUBLICYSTYKA | | Alternatywa dla Przerwanek | | Od jakiegoś czasu miałam ochotę napisać coś odrobinę obrazoburczego, co dojrzewało we mnie od co najmniej dwóch lat. I chyba nadeszła na to najwyższa pora. W zasadzie w tytule tego tekstu powinnam umieścić słowo samorozwój albo coś w tym stylu ale postaram się unikać tej nowowmowy, która w zasadzie nie wiadomo, co oznacza. | | Komentarze: (0) |
| 2005-11-11 | | KAKTUSIŃSCY | | Co się stało z Kaktusińską | | Teorie na temat tego, co się stało z Kaktusińską są różne. Jedno jest pewne: nikt jej nie widział od dosyć dawna. Ale jaka była przyczyna jej zniknięcia, można było tylko zgadywać. Każdy miał na ten temat inną teorię. | | Komentarze: (0) |
| | | |