Takie wielkie poruszenie

Chciałabym napisać parę zdań w odpowiedzi na ostatni artykuł Białej Sowy w poprzednim Przecieku. Nie chcę jednak, żeby zostały one potraktowane jak jakaś polemika, lecz jedynie jak nakreślenie mojego zdania, kilku argumentów nie do końca pokrywających się z opinią Białej Sowy.

Czytaj dalej...

Woodstock 2004. Moc była z nami!

Zdjęcie ze strony WOSP.ORG.PLMuszę przyznać że na koncertach ludzie bawili się niesamowicie. Mnóstwo transparentów i flag z nazwami miejscowości powiewało nad głowami. Mi najbardziej podobał się transparent z napisem „Mamo, to ja”:-) Z boku co chwilę skakał ktoś na bungee – luzacy! Niektórzy chyba nie wytrzymywali emocji i spali sobie najspokojniej na świecie na glebie…

Czytaj dalej...

O Przystanku Woodstock

Zdjęcie ze strony WOSP.ORG.PLJest piękna pogoda, scena jest właśnie ubierana… Znacie dobrze ten klimat ? gdy stroi się choinkę na święta, to znak, że te święta są już tuż tuż. A my tu stroimy naszą scenę ? wieszamy na niej kolorowe „STOP PRZEMOCY, STOP NARKOTYKOM” i motyle zaczynamy mieć w brzuchu, bo to już jutro!

Czytaj dalej...

‚…tak jak noc po ciężkim dniu…’

Jurek wszystkich powitał, powiedział co ich czeka i tradycyjnie zapytał: ‚Kto chce się wycofać?’ …cisza… No więc do akcji. Każdy musiał wdziać kask i uprząż – z czym były małe problemy- z poleceniem nie rozstawania się z nimi aż do niedzieli rana, oraz każdy dostał unikalną koszulkę (nie czerwoną) Uniwersytetu WOŚP.

Czytaj dalej...

Chcieć to nie wszystko…

Jedyne, co wyniosłam z tego dnia, to to, że za rok, chcąc brać udział w Orkiestrze, co najmniej miesiąc wcześniej muszę się zorientować czy jest jakaś lista i się na nią wciągnąć. Szkoda tylko, że w tym roku o tym nie wiedziałam…
No i nauczyłam się jeszcze, że należy mieć znajomości!!!

Czytaj dalej...

Przed XII Finałem WOŚP

Jest niedziela… bardzo późny wieczór…godziny okołopółnocne…za moment poniedziałek… Zastanawiałam się dosyć długo o czym miałyby one być, ale stwierdziłam, że obecnie nie jestem w stanie o niczym innym napisać. Czyli natworzę o czymś, co ostatnio mnie pochłania, zabierając pokaźną część mojego czasu… Za dokładnie 5 dni, o tej porze będę w studiu TVP dogadywać ostatnie szczegóły przed Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy…

Czytaj dalej...

Jedyny taki Przystanek.

...miasto słoneczników...
Zdemolowane pociągi, bójki, narkotyki, pijaństwo, Sodoma i Gomora – taki mniej więcej obraz Owsiakowego przystanku Woodstock ma przeciętny obywatel Polski. Namalowali go ”rzetelni” dziennikarze, którzy albo wcale na imprezie się nie pojawili, albo ubrani w ładnie skrojone garnitury krążyli z kamerą w oczekiwaniu na choćby najmniejszą rozróbę. Aby opisać to, co naprawdę się tam dzieje trzeba to przeżyć, dojechać jak wszyscy – pociągiem, spać na polu namiotowym, zobaczyć to wszystko na własne oczy

Czytaj dalej...